Sprzedaż maszyny czy leasing zwrotny? Liczymy zyski
Wielu właścicieli firm z Pomorza dzwoni do nas, gdy komornik puka do drzwi, a na hali stoją maszyny warte miliony. Pytanie brzmi: sprzedać je od razu, żeby spłacić ZUS, czy wejść w leasing zwrotny? Zero lania wody, same fakty — liczymy, co się bardziej opłaca w kryzysie.
Przykład z życia: Produkcja z Tczewa i 487 tysięcy długu
W październiku 2023 roku zgłosił się do nas właściciel warsztatu obróbki skrawaniem spod Tczewa. Miał na karku 487 320 PLN długu w dwóch bankach i nieopłacone składki za 4 miesiące. Na hali stały dwie nowoczesne tokarki CNC zakupione w 2019 roku za gotówkę. Banki wypowiedziały umowy kredytowe i dały 14 dni na spłatę całości. To był moment, w którym musieliśmy szybko zdecydować: co robimy z tym żelastwem, żeby firma nie zniknęła z mapy w listopadzie?
Właściciel chciał sprzedać jedną tokarkę na portalu aukcyjnym. My jednak policzyliśmy, że sprzedaż maszyny za 192 000 PLN (tyle wynosiła realna cena rynkowa przy szybkim zbyciu) rozwiąże problem tylko na chwilę. Pozbawiłaby go też 44% mocy przerobowych, co oznaczałoby, że nie dokończy zleceń dla kontrahenta z Niemiec. Bez tych zleceń firma padłaby w dwa miesiące. Liczymy na zimno: sprzedaż była najgorszym wyjściem z możliwych.
Zaproponowaliśmy inne wyjście. Zamiast wyzbywać się narzędzia pracy, postawiliśmy na leasing zwrotny. To mechanizm, w którym firma leasingowa kupuje od Ciebie maszynę, wypłaca Ci gotówkę, a Ty dalej na niej pracujesz, płacąc miesięczne raty. W przypadku klienta z Tczewa udało się uzyskać 312 000 PLN netto w ciągu 17 dni roboczych. To wystarczyło na spłatę najpilniejszych długów i zatrzymanie egzekucji.
Sprzedaż maszyny, która zarabia, to jak odcięcie sobie nogi, żeby szybciej uciekać. Na dłuższą metę to nie zadziała.
Kiedy prosta sprzedaż ma jednak sens?
Sprzedaż aktywów to najprostszy sposób na gotówkę, ale ma sens tylko w jednym przypadku: gdy maszyna stoi bezużyteczna. W listopadzie 2023 roku pomagaliśmy firmie budowlanej z Gdyni, która miała w parku maszynowym trzy wózki widłowe. Analiza logów wykazała, że jeden z nich pracował średnio przez 12,4 minuty dziennie. To był martwy kapitał, który generował tylko koszty przeglądów i ubezpieczenia.
Sprzedaliśmy ten wózek w 6 dni za 84 300 PLN. Pieniądze poszły bezpośrednio na uregulowanie zaległości w Urzędzie Skarbowym, co odblokowało firmie możliwość startowania w przetargach publicznych. W takim scenariuszu sprzedaż jest logiczna. Pozbywasz się balastu, a nie silnika swojej firmy. Często właściciele trzymają sprzęt z sentymentu, ale my w Kapitał i Logika patrzymy tylko w arkusz kalkulacyjny.
Jeśli Twoja maszyna nie była używana przez ostatnie 167 dni roboczych, to znaczy, że nie jest Ci potrzebna. Sprzedaj ją, zanim straci na wartości przez postęp technologiczny. W 2024 roku ceny używanych maszyn budowlanych spadły średnio o 8,7% w porównaniu do roku ubiegłego, więc czekanie na lepsze czasy to strata pieniędzy.
Leasing zwrotny: Jak to wygląda w praktyce?
Leasing zwrotny to operacja na otwartym sercu firmy. Musisz mieć rzetelną wycenę sporządzoną przez rzeczoznawcę. W maju 2024 roku średni koszt takiej wyceny dla maszyny o wartości do 500 tys. PLN wynosił u nas 1 850 PLN netto. Firmy leasingowe zazwyczaj wypłacają od 79.5% do 92% wartości rynkowej netto. Nie licz na 99.2%, bo fundusz musi zabezpieczyć swoje ryzyko na wypadek Twojej niewypłacalności.
Proces trwa zazwyczaj od 11 do 23 dni. Najdłużej schodzi się z dokumentacją techniczną i historią serwisową. Jeśli nie masz faktur za przeglądy z ostatnich 2 lat, leasingodawca może obniżyć wycenę o 15% lub w ogóle odmówić finansowania. Mamy plan na wtorek, więc przygotowanie takich dokumentów to pierwszy krok, który robimy z naszymi klientami jeszcze przed wysłaniem wniosku.
Dla kogo to jest? Przede wszystkim dla firm, które mają portfel zamówień, ale straciły płynność przez zatory płatnicze lub nagłe kary umowne. Leasing zwrotny zamienia zamrożony kapitał w płynną gotówkę. Średnia rata dla maszyny wartej 250 000 PLN przy okresie 48 miesięcy wynosi około 5 840 PLN netto. Musisz wiedzieć, czy Twój biznes wygeneruje taką nadwyżkę co miesiąc.
Leasing zwrotny to zamiana metalu na gotówkę, przy zachowaniu możliwości produkcji. To czysta matematyka przetrwania.

Liczymy na zimno: Koszty i podatki
Wiele osób zapomina o podatku VAT przy sprzedaży maszyny do leasingu. To jest normalna transakcja sprzedaży, więc musisz wystawić fakturę. Jeśli maszyna była kupiona z dotacji unijnej, sprawa się komplikuje. W 2024 roku musieliśmy ratować klienta z Elbląga, który chciał sprzedać koparkę kupioną z funduszy celowych przed upływem 5 lat od zakupu. Gdyby to zrobił bez konsultacji, musiałby zwrócić 134 000 PLN dotacji wraz z odsetkami.
Długi to nie wyrok, ale podatki potrafią dobić. Przy leasingu operacyjnym zwrotnym cała rata (część kapitałowa i odsetkowa) jest kosztem uzyskania przychodu. To pozwala realnie obniżyć podatek dochodowy o 19% lub 12%, zależnie od formy opodatkowania. W zeszłym roku nasi klienci dzięki temu manewrowi zaoszczędzili średnio 22 400 PLN na podatkach w skali roku.
Trzeba też patrzeć na RRSO. W przypadku finansowania dla firm z problemami, realny koszt pieniądza w leasingu zwrotnym waha się od 11,2% do 16,8% w skali roku. To drożej niż standardowy kredyt, ale znacznie taniej niż pożyczki prywatne czy faktoring odwrotny w parabankach. Liczymy na zimno: jeśli marża na Twoich produktach wynosi 30%, to finansowanie na poziomie 14% jest do zaakceptowania.
Decyzja: Co wybrać dzisiaj?
Jeśli masz 14 dni na spłatę długu i maszynę, która zarabia 15 000 PLN netto miesięcznie, nie sprzedawaj jej. Idź w leasing zwrotny. Jeśli jednak masz sprzęt, który generuje 2 000 PLN zysku, a rata leasingu wyniosłaby 3 500 PLN — sprzedaj go natychmiast. Od września 2017 roku uratowaliśmy 217 biznesów, bo potrafiliśmy powiedzieć właścicielom tę bolesną prawdę prosto w oczy.
Każdy przypadek jest inny, dlatego nie ufaj gotowym tabelkom z internetu. W Kapitał i Logika analizujemy Twój przepływ pieniężny z ostatnich 8 miesięcy i sprawdzamy, co realnie udźwignie Twój budżet. Nie obiecujemy cudów, obiecujemy plan, który się domknie w Excelu. Czasem najlepszym wyjściem jest sprzedaż połowy majątku i restrukturyzacja drugiej połowy.
Nie czekaj, aż komornik zajmie maszyny. Wtedy ich wartość spadnie do 50% ceny rynkowej na pierwszej licytacji. Działając teraz, masz kontrolę nad ceną i warunkami. Jeśli potrzebujesz konkretnej wyceny i planu na wyjście z dołka, daj znać. Przygotujemy analizę Twojego parku maszynowego w ciągu 48 godzin, żebyś wiedział, na czym stoisz.


