Audyt ratunkowy w 72 godziny
Co dokładnie robimy przez te trzy dni?
Działamy szybko, bo w kryzysie czas to Twój największy wróg. Marek Wiśniewski i nasz dwuosobowy zespół analityczny wchodzą do firmy zazwyczaj w poniedziałek o 8:15. Nie interesują nas prezentacje w PowerPoint czy opowieści o wizji firmy. Interesują nas wyciągi bankowe z ostatnich 19 miesięcy, segregatory z fakturami i umowy leasingowe. Przez pierwsze 46 godzin kopiemy w liczbach, których nikt nie sprawdzał od lat. Szukamy konkretnych miejsc, gdzie pieniądze wyciekają bezsensownymi kanałami.
Liczymy na zimno. Często okazuje się, że firma płaci za 14 abonamentów do programów, których nikt nie używa, albo ma źle naliczone składki ZUS od 2022 roku. W jednym z ostatnich zleceń dla hurtowni pod Gdańskiem znaleźliśmy 23 480 zł miesięcznych oszczędności tylko na zmianie warunków najmu i logistyki. To nie są czary, to czysta matematyka i brak sentymentów do starych układów z dostawcami.
Lista 7 dziur w Twoim budżecie
Zamiast lania wody w 50-stronicowym raporcie, dostajesz od nas konkretną kartkę A4. Znajdziesz na niej siedem punktów, które natychmiast musisz zmienić, żeby firma przestała tonąć. Skupiamy się na rzeczach, które dają wynik tu i teraz, a nie za pięć lat. (Szczerze mówiąc, niektóre wnioski mogą zaboleć, bo pokażemy Ci, gdzie przepalałeś gotówkę przez własne niedopatrzenie, ale po to tu jesteśmy).
- Analiza 417 ostatnich przelewów pod kątem zbędnych kosztów stałych.
- Weryfikacja marży na 5 kluczowych produktach lub usługach — sprawdzamy, czy do nich nie dopłacasz.
- Przegląd umów kredytowych i leasingowych pod kątem możliwości zawieszenia rat.
- Wskazanie 3 największych dłużników, od których trzeba natychmiast ściągnąć kasę.
Mamy plan na wtorek, więc nie czekamy na lepszą pogodę gospodarczą. Jeśli wejdziesz w ten proces, musisz być gotowy na szybkie cięcia. Nie obiecujemy, że będzie miło, ale obiecujemy, że po 72 godzinach będziesz wiedział, na czym stoisz. Średni czas odzyskania płynności u naszych klientów po takim audycie to 34 dni. Od września 2017 roku uratowaliśmy w ten sposób 217 firm, które stały jedną nogą nad przepaścią.
P.S. Jeśli Twoja księgowa twierdzi, że wszystko jest w porządku, a Ty i tak nie masz na wypłaty w terminie, to znaczy, że potrzebujesz kogoś z zewnątrz, kto nie boi się trudnych pytań. Zero lania wody, same fakty.